Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harley. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Harley. Pokaż wszystkie posty

piątek, września 25, 2009

Wyrok weta...

Byłam dziś u Harleya z weterynarzem. Niestety, wynik badania nie pozostawiał żadnych wątpliwości. Koń ma poważne problemy z nogami, zwłaszcza lewą przednią - próby zginaniowe w niej dały wynik ++. Pozostałe nogi po +. Lewy pośladek niższy niż prawy, koń lekko kuleje na lewą tylną nogę.

Wygląda na to, że muszę szukać dalej... Trochę już jestem tym wszystkim zmęczona.

poniedziałek, września 14, 2009

Filmik



Na filmie dobrze widać charakterek Harleya. Bawiłam się z nim dość ostrożnie, bo to młody ogier i nie wiedziałam, czego się po nim spodziewać. Nie próbowałam go też niczego uczyć, po prostu sprawdzałam, jak reaguje na różne rzeczy. Według mnie on do tej pory niewiele obcował z ludźmi poza kilkoma lonżami i takim codziennym przebywaniu w stajni, dlatego idea zabawy z człowiekiem i jakichkolwiek wymagań jest dla niego obca. Nie postrzega ludzi w kategoriach przywódców/partnerów/kogoś godnego zainteresowania. Uważa siebie za idealnego przywódcę stada i nie zamierza nikomu ustępować. jest pewny siebie i nie boi się zbyt wielu rzeczy. Ale myślę, że trochę zabaw PNH, a później kastracja powinno zmienić jego nastawienie.

niedziela, września 13, 2009

Harley - kto wie?

Byłam dziś obejrzeć Harleya. Jest śliczny, lśniący, ładnie zaokrąglony, kary z gwiazdką na czole. Na razie nie jest zbyt duży (jakieś 161-2 cm w kłębie), ale ponoć jeszcze urośnie, bo rodziców ma sporych. Z ładnym ruchem, fajny małopolak.
Od Harley Zof

Pobawiłam się z nim dłuższą chwilę z użyciem parellowego sprzętu. Z charakteru wydaje mi się LBE/LBI, wszystko brał do pyska, chętnie podchodził, był zainteresowany. Po pewnym czasie wykombinował, że można wziąć linę i karabińczyk do pyska i wtedy ja mam mniejsze możliwości oddziaływania - sprytna bestia :)
Od Harley Zof

Jeśli chodzi o szacunek dla człowieka, to z tym było zdecydowanie słabo, wpychał się na mnie łopatką, absolutnie nie chciał cofać, kiedy go prowadziłam i się cofałam, robiąc "helikopter", to uciekał w bok albo w ogóle nie uciekał. Generalnie typ dominującego samca, w końcu to ogier. Ale był przy tym spokojny, nie agresywny i całkiem sympatyczny. Właścicielka twierdzi, że dobrze by go byłokastrować dopiero na wiosnę, bo wtedy nabierze ładniejszych, ogierzych kształtów.
Od Harley Zof

Od Harley Zof


Muszę powiedzieć, że zaczęłam się nad nim poważnie zastanawiać. Spełnia właściwie wszystkie moje kryteria, cena nie jest może najniższa, ale damy radę. Nie jest to z pewnością łatwy i potulny konik, ale myślę, że za to bardzo ciekawy i z czasem może wyrosnąć na bardzo fajnego zwierzaka. Jak wam się podoba? Niedługo wrzucę krótki filmik z naszych zabaw.

czwartek, września 10, 2009

Harley

Byłam ostatnio w Sawance, żeby przyjrzeć się po raz kolejny Rominie. Mam wrażenie, że przez wakacje straciła trochę formę, mięśnie jej jakby oklapły, może przestała trenować. Nadal jest na sprzedaż, ale cena jak na mój gust jest mocno zawyżona, w każdym razie na pewno za taką sumę jej nie kupię. Ponoć są chętni, mam nadzieję, że Ruda trafi do dobrego domu.

W weekend jadę oglądać kolejnego konia, tym razem w okolicach Radomia. Nazywa się Harley Zof, ma 2,5 roku, jest karym ogierem z gwiazdką na czole, czysty małopolski rodowód, wnuk Emetyta, więc zapowiada się nieźle. Właścicielka planowała go zajeździć i użytkować do skoków, ale zdaje się, że trenuje i startuje aktualnie na innym koniu i nie ma czasu zajmować się Harleyem. Z tego, co czytałam na jej blogu, sprzedała ostatnio również innego swojego konia i nabyła nowego, który ma pewnie większe możliwości sportowe. Taki układ bardzo mi odpowiada, bo mnie skokowe możliwości Harleya nie interesują. Z opisu właścicielki, filmów i zdjęć ogierek brzmi na LBE, zobaczymy na miejscu. Cena jest dość wysoka (na granicy moich możliwości), ale liczę na małą negocjację. Bardzo bym chciała, żeby okazał się Właśnie-Tym-Koniem-Którego-Będę-Chciała-Kupić. Trzymajcie kciuki...